
Planer łączy moje przepisy z liczbami ze sprawdzonych źródeł. Proporcje owoców, wody i drożdży biorę z przepisów na blogu, a cukier i terminy liczę według źródeł wymienionych na dole strony.
Z moich przepisów – każdy podaje, ile owoców i wody daję na określoną ilość wina, np. 15 kg aronii i 25 litrów wody na ok. 40 litrów. Planer przelicza to proporcjonalnie na tyle litrów, ile chcesz zrobić. Pełny opis każdego przepisu znajdziesz w spisie niżej.
Na start bierze cukier z przepisu, przeliczony na Twoją ilość. W przepisach podaję często zakres, np. 7–12 kg – planer zaczyna od dolnej granicy, a suwakiem wybierzesz więcej. Więcej cukru to wino mocniejsze albo słodsze, bo nadwyżka, której drożdże nie przerobią, zostaje w winie.
Moc, jaką da ten cukier, liczę według rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 12 sierpnia 2016 r.: ze 100 g cukru powstaje 61 ml alkoholu, a ze 100 g cukru z owoców – 57 ml (cukier w owocach to średnie z tabel składu żywności). Możesz też przełączyć planer na „Na wybraną moc” – wtedy policzy, ile cukru dodać, żeby razem z owocami dał moc, którą ustawisz.
Wyjątkiem są rodzynki: wyjmuje się je z nastawu po 2–3 tygodniach, a tabele podają cukier całych rodzynek, więc z nich mocy nie da się wiarygodnie policzyć. Przy rodzynkach planer podaje tylko cukier z przepisu – moc najpewniej zmierzysz cukromierzem.
Bardzo dużo cukru naraz to dla drożdży stres osmotyczny, który według australijskiego instytutu AWRI może opóźnić start fermentacji. poradnik Uniwersytetu Georgii „Winemaking at Home” zaleca dodawanie syropu cukrowego porcjami co kilka dni. Planer daje ok. połowę cukru na start, a resztę w dwóch porcjach co 4–5 dni – zawsze do pracującego nastawu.
Start fermentacji, zlewanie i liczba zlewań pochodzą z poradnika Uniwersytetu Georgii: fermentacja powinna ruszyć w ciągu doby, pierwsze zlanie robi się, gdy fermentacja prawie ustanie (ok. miesiąca), kolejne po miesiącu, a wino zwykle jest klarowne po 3–4 zlewaniach.
Kiedy wyjąć owoce i po ilu miesiącach butelkować, podaję według moich przepisów. Gotowość do butelkowania sprawdzisz tak, jak opisuję w poradniku kiedy i jak butelkować domowe wino: wino jest klarowne, a w rurce fermentacyjnej przez 7–10 dni nie widać bąbelków.
Terminy są orientacyjne. Każdy nastaw pracuje trochę inaczej – zależnie od owoców, drożdży i temperatury – więc przy każdym kroku liczy się to, co widzisz w balonie, a nie sama data.
Według moich przepisów na 10 litrów wina potrzeba ok. 3,75 kg aronii, porzeczek albo winogron, ok. 5 kg wiśni lub jabłek, ok. 6,4 kg truskawek, 3 kg owoców dzikiej róży albo 2,5 kg rodzynek. Planer przeliczy to na każdą ilość.
W moich przepisach na 10 litrów wina przypada ok. 6,25 litra wody (25 litrów na 40 litrów wina), przy truskawkach ok. 6,4 litra, a przy rodzynkach 9 litrów. Część wody zostaw na syrop do kolejnych porcji cukru.
Lepiej nie. Według poradnika Uniwersytetu Georgii najlepiej dodawać syrop cukrowy porcjami co kilka dni, a australijski instytut AWRI ostrzega, że bardzo dużo cukru naraz to dla drożdży stres, który może opóźnić start fermentacji. Planer daje ok. połowę cukru na start, a resztę w dwóch porcjach co 4–5 dni.
Gdy fermentacja prawie się zatrzyma – w poradniku Uniwersytetu Georgii to ok. miesiąc od nastawu. Kolejne zlewanie po następnym miesiącu, a zwykle po 3–4 zlewaniach wino jest klarowne.
W moich przepisach wino truskawkowe dojrzewa w balonie 4–6 miesięcy, wiśniowe 6–9 miesięcy, a z aronii, porzeczek, jabłek, winogron i dzikiej róży ok. pół roku. Najważniejsze, żeby wino było klarowne, a w rurce fermentacyjnej przez 7–10 dni nie było bąbelków.
Cukier i terminy w planerze liczę według tych źródeł: