Wino z porzeczek – przepis na domowe wino porzeczkowe
- Przepisy

Nie musisz posiadać specjalistycznego sprzętu ani dużego doświadczenia, aby zrobić własne wino wiśniowe w domu, tak naprawdę wystarczy kilka podstawowych akcesoriów i dobrej jakości owoce. Domowe wino z wiśni pozwala zachować smak lata na długie miesiące, a jednocześnie daje ogromną satysfakcję z samodzielnie stworzonego trunku. W tym artykule znajdziesz nie tylko dokładny przepis, ale także sprawdzone porady dotyczące fermentacji, klarowania oraz dojrzewania wina, dzięki którym osiągniesz perfekcyjny efekt.
Ja pestki zostawiam – w klasycznym winie wiśniowym nie ma konieczności ich usuwania, a fermentacja z pestkami jest bezpieczna. Często powtarzana opinia, że pestki zawsze powodują gorycz, jest raczej plotką niż regułą: w praktyce wino z pestkami po prostu wychodzi w porządku. Nie oczekuj jednak, że pestki coś poprawią – nie wnoszą niczego niezbędnego do jakości trunku ani znacząco do jego aromatu i smaku. Wiele zależy od przepisu, czasu fermentacji i samego surowca. Znam też winiarzy, którzy wiśnie drylują, i to również dobra droga, choć wymaga więcej pracy. Zostawienie pestek albo ich usunięcie to po prostu kwestia wyboru.
Przygotowanie wiśni przed nastawieniem wina ma kluczowe znaczenie dla jakości gotowego trunku. Do produkcji wina wiśniowego najlepiej wybierać dojrzałe, zdrowe owoce pochodzące z krajowych upraw, ponieważ są one zbierane w pełni sezonu i charakteryzują się lepszym aromatem oraz odpowiednią kwasowością. Należy unikać wiśni nadgniłych, spleśniałych lub już fermentujących, ponieważ nawet niewielka ilość zepsutych owoców może negatywnie wpłynąć na smak całego nastawu. Przed dalszą obróbką wiśnie trzeba dokładnie oczyścić z liści, ogonków i innych zanieczyszczeń, a następnie umyć w chłodnej, bieżącej wodzie, aby usunąć kurz i pozostałości środków ochrony roślin. Po umyciu owoce powinny zostać dobrze odsączone. Na tym etapie warto również zdecydować, czy pestki pozostają w owocach — ja je zostawiam, choć część winiarzy woli wiśnie wydrylować. Oba sposoby się sprawdzają. Wiśnie można delikatnie rozgnieść, aby ułatwić wydzielanie soku, jednak nie jest to etap obowiązkowy. Całe owoce również dobrze oddają sok podczas fermentacji.

Z nastawu na 20 kg wiśni i 25 litrów wody wychodzi około 40 litrów wina.
Nie ma takiej konieczności. Ja pestki zostawiam – fermentacja z nimi jest bezpieczna, a opinia, że zawsze dają gorycz, to raczej plotka niż reguła. Część winiarzy woli jednak wiśnie drylować. To kwestia wyboru – oba sposoby się sprawdzają.
Ja używam drożdży winiarskich Burgund. Uwadniam je zgodnie z zaleceniami producenta i dodaję do nastawu razem z pożywką dla drożdży.
Na 20 kg wiśni i 25 litrów wody – od 7 do 12 kg, w zależności od tego, czy wino ma być wytrawne, czy słodkie. Część cukru można dodawać porcjami w postaci syropu w trakcie dalszej fermentacji.
Nie jest to obowiązkowe. Lekkie rozgniecenie ułatwia wydzielanie soku, ale całe owoce również dobrze oddają sok podczas fermentacji.
Fermentacja w miazdze trwa do kilku tygodni w temperaturze pokojowej. Po fermentacji burzliwej usuwa się owoce, a fermentacja cicha trwa zwykle dłużej – w tym czasie kontroluje się poziom cukru i zlewa wino znad osadu.
Nie. Wino wiśniowe nie zostawia zbyt dużo niechcianego osadu i z reguły nie ma problemu z jego klarowaniem – wystarczy kilkukrotnie zlać je znad osadu.
Po około 6–9 miesiącach klarowania i dojrzewania wino nadaje się do butelkowania.
