Moja historia, czyli jak to się wszystko zaczęło…
Cześć, mam na imię Mateusz. Moja przygoda z domowym winem zaczęła się latem 2021 roku w momencie kiedy świat stanął w miejscu, a ja szukałem sposobu na zabicie czasu i odnalezienie swojej życiowej pasji. Zawsze podziwiałem mojego dziadka, który od lat zajmował się domową produkcją wina. Gdy tylko wspomniałem mu o swoim pomyśle, by spróbować winiarskiego rzemiosła, z entuzjazmem podjął się roli zarówno mojego nauczyciela, jak i mentora.
Przekazał mi on całą swoją wiedzę – od wyboru owoców, przez proces fermentacji, dosładzania, aż po butelkowanie. Nauczył mnie wielu trików, które przez lata doskonalił, a ja z każdym kolejnym krokiem coraz bardziej wdrażałem się i dzieliłem swoimi przemyśleniami. Zaciekawiony możliwościami, jakie daje domowa produkcja, zacząłem eksperymentować. Testuję różne połączenia owoców, ziół, a nawet kwiatów tworząc przy tym swoje autorskie receptury. Każda butelka to nowa historia, nowy smak i kolejne doświadczenie.